Na niespodziewany wyjazd do Kutna wyruszamy autokarem w równo 30 osób. Niespodziewany, bo mecz miał odbyć się u nas, lecz został przeniesiony na stadion rywali, ze względu na spotkanie Skry Częstochowa na Sportowej 3 ;-/
Mieliśmy bardzo mało czasu na zorganizowanie się, jednak udało się ogarnąć autokar i ruszyć na nasz najdalszy w całym sezonie wyjazd (130 km autostradą). Cała droga z mocnym wahadłem, na miejscu zasiadamy w klatce, niestety bez żadnej flagi. Doping słaby, po parę…








