Rywale Motoru długimi momentami utrzymywali się przy piłce, lecz niewiele z tego wynikało, bo podopieczni Marka Saganowskiego byli dobrze zorganizowani w grze defensywnej. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej odsłonie meczu zgromadzeni na Arenie kibice nie mogli narzekać na brak piłkarskich emocji. Już kilka chwil po przerwie groźną akcję zakończoną celnym strzałem przeprowadził Łukasz Norkowski, ale Sebastian Madejski nie dał się zaskoczyć. W 60….








