W majówkowo-urlopowym terminie, 31 biało-zielono-czarnych podróżników, zamiast grilla czy wypoczynku w jakimś kurorcie turystycznym, wybrało niezwykle ekscytujący wyjazd ligi okręgowej do oddalonego o ponad 80 km Parzęczewa – miejscowości, o której istnieniu do niedawna część z nas nie miała pojęcia, a niektórzy już na stadionie myśleli, że wioska ta nazywa się Parzęczyn .
31 osób. Tylko tyle, gdyż niestety reszta „fanatyków” wybrała wyżej wymienione majówkowe…
ORZEŁ PARZĘCZEW – GKS BEŁCHATÓW 30.04.2022, 1:2 (0:1)








