Na bliski wyjazd do Puław mimo przyznanych 210 biletów, wyruszyliśmy w dużo liczniejszej grupie. Kolumną ponad 70 aut, dotarliśmy pod stadion ze sporym zapasem czasowym. Ostatnie osoby pojawiły się na sektorze gości chwilę po pierwszym gwizdku. Od początku spotkania ruszyliśmy z konkretnym dopingiem, który mimo niekorzystnego wyniku, stał tego dnia na bardzo dobrym poziomie. Na wzmiankę zasługuję tutaj nowa pieśń – „Na sektorze głośny śpiew …”, która na dobre wpisała…
Relacja kibicowska: Wisła Puławy – Motor Lublin








