Tak słabej i beznadziejnej postawy zawodników Jagiellonii nie oglądaliśmy już dawno.
W sobotę o 12:30 rozpoczęło się spotkanie między Wisłą Płock a Jagiellonią.
Chyba godzina meczu zadecydowała o postawie piłkarzy obu drużyn, którzy wyszli na boisku jakby niewyspani.
Przez 70 minut oglądaliśmy spotkanie na bardzo słabym poziomie i nic nie zapowiadało jakichkolwiek goli.
Aż tu nagle gospodarze rozwiązali worek z bramkami. W ciągu niespełna 10 minut wbili nam trzy gole i zgarnęli trzy…








