Motyw ciemny Motyw jasny

Wywiad z kolekcjonerem szali!

KOLEKCJONERZY JAGIELLONII BIAŁYSTOK – KUBA KOLEKCJONER SZALI

Na Chorten Arena powstaje Galeria Białostockiego Sportu, a o wystawę zadba Muzeum Wojska w Białymstoku. Chcemy pokazać szerszej publice, że na trybunach naszego stadionu mamy wielu wspaniałych ludzi z pasją, a wśród nich kolekcjonerów, którzy przez wiele lat zbierają różnego rodzaju pamiątki. Postanowiliśmy dotrzeć do nich i przedstawić ich szerszej rzeszy odbiorców.

Drugą osobą, z którą przeprowadziliśmy wywiad jest Kuba. Chłopak, który od 15 lat z ogromną pasją zbiera szaliki Jagiellonii. Zapraszamy serdecznie do wywiadu:

Pamiętasz swój pierwszy mecz?
Niestety, nie pamiętam, jaki to był mecz. Wiem tylko, że odbył się jeszcze za czasów gry przy ul. Jurowieckiej. Tata co jakiś czas zabierał mnie i brata na stadion. Najbardziej zapamiętałem to, że ciągle pytałem: “Tato, za ile koniec?”, bo strasznie mi się nudziło.

Od kiedy kibicujesz Jagiellonii?
Świadomie kibicuję mniej więcej od 2008-2009 roku. Wtedy zacząłem bardziej interesować się klubem i całym kibicowskim światem.

Jak się z Tobą skontaktować w sprawie wymiany szali?
Można mnie znaleźć na Facebooku – Kolekcja szalików Jagiellonii Białystok. Regularnie, dwa razy w tygodniu wrzucam post z nowym szalikiem oraz garścią informacji. Ostatnio założyłem również instagrama – kolekcja_szalikow_Jagiellonii.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Siemanko Kuba. Opowiedz nam na początku jak zaczęła się Twoja przygoda z szalikami, skąd ten pomysł?

Siemanko! Mam na imię Jakub i mam 30 lat. Wydaje mi się, że szaliki zbieram plus minus od 13 roku życia, czyli ponad połowę mojego żywota.

Pierwszy szalik dostałem od taty pod choinkę. Nie pamiętam dokładnie, ile miałem lat, ale pewnie około 7-8. Co ciekawe, był to szalik Wisły Kraków – więc jeszcze z czasów zgody.

image

Jeśli chodzi o pierwszy szal Jagiellonii to około 19/20 lat temu będąc w czwartej czy piątej klasie szkoły podstawowej, paczką kolegów z osiedla wybraliśmy się na rynek przy ul. Kawaleryjskiej w celu kupienia szalików. Od początku wiedzieliśmy w którym konkretnie miejscu są sprzedawane, więc bez problemu trafiliśmy do “dziada” na stragan. Każdy z nas wybrał inny wzór. Pamiętam, że brat wziął „To my najwierniejsi”, natomiast dla mnie wpadł wtedy w oko szalik z hasłem „Tobie wierni i oddani – białostoccy hooligani”.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Na początku nie planowałem tworzenia kolekcji. Po prostu chodziłem na mecze, zbierałem bilety i vlepki, ale to było dla mnie za mało. Z czasem zaczęły wpadać mi w ręce kolejne szaliki. Mieliśmy wtedy osiedlową ekipę i razem chodziliśmy na mecze. Później niektórzy stracili zapał, więc odkupiłem od nich ich szale.

Między meczami spędzałem masę czasu na allegro i olx (wtedy to była tablica.pl) co chwilę przeszukując nowe oferty. W tamtych czasach portale aukcyjne były zasypane szalikami, więc nie było problemu z ich kupnem. Dopiero w 2010 roku zacząłem aktywniej kibicować i jeździć na mecze wyjazdowe. W związku z tym co chwilę wpadał mi w ręce kolejny szalik. Po kilku latach chodzenia na mecze u siebie i jeżdżenia na wyjazdy samoistnie stworzyła się kolekcja licząca kilkadziesiąt szalików.

W 2014 roku założyłem swój fanpejdż. Z roku na rok liczba szalików się powiększała, aż przekroczyłem granicę 100 sztuk, potem 200. To była dla mnie niesamowita liczba. W pewnym okresie wpadłem w wir kibicowania i jeżdżenia na każdy mecz wyjazdowy. Wtedy na kilka lat zapomniałem o liczeniu i notowaniu, ile to szalików aktualnie posiadam. Po jakimś czasie wróciłem do prowadzenia ewidencji szalikowej i się okazało, że pyknęło 300 sztuk na liczniku.

Oprócz szalików mam też sporo innych gadżetów Jagiellonii: bilety, vlepki, smycze, koszulki, mini flagi, a nawet… krawat z „J”.

Czemu akurat padło na szaliki? Jak do tego doszło? Nie wiem

image

Bardzo ciekawie prowadzisz stronę na FB Kolekcja szalików Jagiellonii Białystok. Podajesz tam ciekawe informacje. Datę wypuszczonego szalika, ilość jaka została wydana, metodę produkcji. Skąd to wszystkie wiesz?

Przez lata chodzenia na mecze u siebie i jeżdżenia na wyjazdy poznałem masę ludzi. Między innymi to właśnie od nich czerpię informacje. Zdarza się, że ludzie pamiętają, gdzie kupili i w którym roku dany szalik. Już od kilku lat prowadzę ewidencję, do której wpisuje nowo kupione szaliki. Zagaduję non stop do osób, które posiadają szal, o którym ja nie mam zielonego pojęcia licząc na to, że opowie mi ciekawą historię. Przeglądam archiwalne zdjęcia z meczów notując jakie szaliki w danym roku były widoczne na trybunach.

image

Wiadomo, że szukasz perełek pośród setek szali, powiedz mi czy masz jakieś TOP3 w swojej kolekcji? Dlaczego są one według Ciebie szczególne? 

Zadałeś trudne pytanie. Naprawdę ciężko jest mi przedstawić TOP 3. Postaram się przedstawić TOP10 moich szalików.

  1. Wydany dla bardzo wąskiego grona
    image
  2. Niesamowity sukces jakim był awans do ekstraklasy. Świetna pamiątka.
    Brak dostępnego opisu zdjęcia.
  3. Nie wiem tak po prostu mi się podoba. Fajna wariacja z herbem Jagi.
    image
  4. Uwielbiam szale, na których jest data. Samo to, pokazuje jak stary szal trzymam w rękach, jaki kawał historii musi być z nim związany.
    image
  5. Świetna pamiątka z czasów, gdy oba kluby łączyła zgoda. Świetnie się to wszystko komponuje z godłem Polski.
    image
  6. Kolejna pamiątka z czasów zgodowych. Daty na szalikach plus gwiazda spleciona z “J” – dobry pomysł.
    image

7.Rzadkość. Charakterystyczna, stara produkcja z lat 90-tych, gruby materiał i wzór, który pamięta czasy starej Jurowieckiej.
image

  1. To samo co wyżej
    image
  2. Pierwszy maszynowy szalik z napisami na Jadze z początku lat 90-tych.
    image
  3. Nawiązujący do starej flagi wiszącej na “astwie”

image

Ile aktualnie szali posiadasz w swojej kolekcji?

Biorąc pod uwagę wyłącznie szale Jagiellonii mam 328 sztuk. Wliczam w to:

  • szale zgodowe
  • łączone pucharowe
  • patriotyczne z akcentem jagiellońskim

Całkowita liczba szalików w mojej kolekcji to około 450 sztuk, wliczając szaliki klubów zaprzyjaźnionych lub drużyn z lokalnego podwórka, które jednocześnie są naszymi fan clubami.

  • Tur Bielsk Podlaski
  • Warmia Grajewo
  • Czarna Białostocka
  • Pogoń Łapy
  • Mazur Ełk

W tej liczbie znajdują się również szale drużyn z którymi kiedyś mieliśmy dobre stosunki. Są to: Niemen Grodno, Spartak Moskwa, Siarka Tarnobrzeg, Wisła Kraków, Ruch Chorzów.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Year រ CUR MAŁEMIASTO, MAŁYKLUB, MŁODAWIARA, BİELSK POOLASKIT A,KTÓRAPRZETRWATRUD POOLASKİ BIELSKI KLUB BIELSKIKLUBSPORTOWY SPORTOWY”

Może być zdjęciem przedstawiającym piłka nożna i tekst „CZARNAN ZARN ARNANBIAŁOSTOCKA 領菜具 BIAŁOSTOCKA JAGIELLONIA LONIA”

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „TWOIMI BARWAMI POLSKĘ OZDOBIMY GRAUEWO DEWOSI MY GRA EWO PANOWANIE TWOJE GRAOEW SŁAWĄ OTOCZYMY LGRAOE GRAOEW JAGA ZAWSZE WIELKA GRA LUB JAGA ZAWSZE EWO EWom FAI WIELKA FANCLUB”Może być zdjęciem przedstawiającym ‎tekst „‎چ FC FCCIECHAN CIECHANOWIEC CEC Fanałycznie zwariowani, W Jagie Jagiellonii Hlonii zakochani! EX‎”‎Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Gdzie znajdujesz miejsce na trzymanie tych wszystkich szali? Żona nie krzyczy? 

I tu właśnie pojawia się problem, gdyż miejsca brakuje już od dawna. Szale trzymam u siebie, u rodziców i u babci. Czy żona nie krzyczy? Pomidor

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Masz jakiś cel, do którego dążysz w swojej pasji? Czy zbierasz wszystko co tylko wyjdzie?

Kilka lat temu moim celem było zebranie jak największej ilości szalików Jagi. Jednak z biegiem czasu, gdy zaczęły wychodzić szaliki za szalikiem, nie nadążałem nad sporządzaniem ewidencji i po prostu uciekało mi co zostało wyprodukowane w ostatnim czasie. W związku z tym, że istnieje masa szalików, o których nawet nie mam pojęcia, że zostały wyprodukowane to odpuściłem. Aktualnie skupiam się starych, oldschoolowych szalikach Jagi. Oczywiście od czasu do czasu kupuję szaliki, które aktualnie wychodzą, ale, nie idę w ilość, lecz w jakość.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Skoro jesteśmy przy nowych szalach, powiedz nam co sądzisz o szalikach, które wychodzą z oficjalnego sklepu? Czy kontaktował się ktoś z Tobą w celu np. zrobienia jakieś nowej kolekcji?  

Ostatnio JAGA FAN SHOP zaskakuje swoją kreatywnością. Powstało kilka naprawdę fajnych, ciekawych projektów. Tak, od jakiegoś czasu jestem w stałym kontakcie z klubem. Wspólnie myślimy nad nowymi projektami.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst

Jak zdobywasz szale do swojej kolekcji? Wiadomo, że jak wychodzą z Jaga Fans Shopu czy od UJB to nie ma problemu. Chodzi o takie stare szaliki, co były jeszcze sprzedawane na straganach (Jurowiecka, Kawaleryjska, Madro).

Ze starymi szalikami to nie jest wcale prosty temat. Trzeba nieźle się natrudzić, żeby coś złapać do kolekcji. Najczęściej na meczu u siebie wypatruje delikwenta, który posiada szal jakiego mi brakuje i momentalnie podbijam z zapytaniem czy szalik jest na sprzedaż lub na wymianę. Bywa tak, że ktoś się zgadza od razu. Bywają marudy co niby chcą, ale nie chcą. Niektórych trzeba czasem bardziej przekonać. Bywa też tak, że ludzie sami zgłaszają się do mnie, gdy dowiedzą się o mojej kolekcji. Zdarza się nawet, że ktoś odda mi szalik za darmo!

Ostatnio jednak przez obowiązki i niemal ciągłe przebywanie poza Białymstokiem, bardzo rzadko jestem na meczu, ale to nie stoi na przeszkodzie, żeby pozyskiwać kolejne szale. Tato, brat czy koledzy podsyłają mi foty szalików z zapytaniem czy taki posiadam. Nawet na odległość się da

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „國 JAGA JAGAPA ASPANY PANY JAGIEL JAGIELLONIA LONIA”

Wybiegnijmy trochę w przyszłość. Trwają pracę nad „Galerią sportu w Białymstoku” na Chorten Arena. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, aby nie znalazła się tam sala, na której robione byłyby tematyczne wystawy co jakiś czas. Uważam, że właśnie takie osoby jak Ty i reszta kolekcjonerów z Jagi muszą pokazywać i chwalić się swoją pasją. Jakbyś to widział? 

Jeśli powstanie „muzeum” to z pewnością jest kilka fajnych egzemplarzy, które musiałby się tam znaleźć. Według mnie trzeba byłoby to jakoś skategoryzować.

Na przykład:

Kolekcja szalików pucharowych. Jaga – Aris, Jaga – Irtysz, Jaga – Omonia itd.

Można byłoby stworzyć wystawę szalików zgodowych lub z byłymi zgodami. Według mnie to znakomita sprawa zobaczyć z kim Jagiellonia była zaprzyjaźniona na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.

Szaliki związane z wielkimi sukcesami klubu. Mistrzostwo, Puchar Polski, awans do ekstraklasy, ćwierćfinał ligi konferencji.

Kolejną kategorią powinny być szaliki Fanclubowe. W niektórych miastach oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów mamy przecież arcypiekną, trwającą dziesiątki lat tradycje kibicowania Jagiellonii.  Trzeba zatem pokazać od ilu lat i w jakich miastach się kibicuje Jadze.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Projektowałeś jakieś szaliki na Jagiellonii? 

Jak wspomniałem wyżej, od jakiegoś czasu współpracuję z oficjalnym sklepem klubowym, a także zrobiłem też kilka szali dla UJB.

To nie jest jednak tak, że tworzę projekty od podstaw samodzielnie. Mam jednego gościa, prawdziwego fachurę, z którym współpracuję od kilku lat. Uważam, że razem udało nam się stworzyć naprawdę solidne projekty.

Moje umiejętności graficzne są, delikatnie mówiąc, przeciętne, ale on zna się na rzeczy. Ja wymyślam koncepcję, robię wstępny szkic – czasem w „paincie”, czasem na kartce papieru – a on przekłada to na profesjonalną grafikę. Podejrzewam, że nie raz w myślach mnie przeklinał i miał dosyć moich pomysłów i wymagań, ale mimo wszystko uważam, że razem tworzymy ekstraklasowy duet.

Mój pomysł + jego praca = projekt szalika

Jeśli ktoś jest ciekawy jego pracy, można go znaleźć na Instagramie – pr0mykdesign.

Poniżej przykłady szalików nad którymi pracowałem. Niektóre projekty zrobiłem sam, a nad niektórymi współpracowałem nawet z dwoma grafikami. Najbardziej wymagający był projekt z okazji 20-lecia pociągu specjalnego. Kilka miesięcy pracy najpierw z jednym, a potem z drugim grafikiem.

Oraz wszystkie pucharowe jakie wyszły dotychczas. Począwszy od Paneveżysa, a skończywszy na Realu Betis.

image

image

image

 

Szaliki dziane czy tkane? 

To zależy. Na szaliki dziane możemy nanieść mniej skomplikowany wzór, natomiast na szale tkane wrzucić więcej szczegółów. Przez wiele lat tylko takie szale można było produkować jednak z biegiem czasu rozwojowi poddała się również branża produkcji szalików. Powstały nowe metody produkcji takie jak:

  • tkane HD
  • dziane HD
  • dziane HDC

Poniżej przykłady szalików:

  • dziane:

image

  • dziane HD

image

  • dziane HDC

image

  • tkane (jednostronne)

image

  • tkane HD (jednostronne)

image 

Czy wraz z rozwojem branży szalikowej, projekty jagiellońskich szali również stawały się coraz bardziej skomplikowane? Czy możesz pokazać, jak wyglądały szale na przestrzeni lat? 

Zacznijmy od najstarszych szalików, na pierwszy ogień lata 90-te.

Lata 90-te to okres prostych wzorów, gdzie dominował wielki napis na środku, a tłem były geometryczne wzory. Herb nie do końca był idealny, ale teraz, patrząc z perspektywy czasu ma to swój klimat.

image

Lata dwutysięczne to okres, w którym projekty stały się bardziej skomplikowane niż te z lat 90. Wówczas na wielu z nich działo się zdecydowanie więcej. Herb nabierał coraz bardziej realistycznego kształtu, zbliżonego do tego, jaki znamy w rzeczywistości. . Pojawiały się pierwsze bardziej skomplikowane elementy takie jak orły, Pogoń. Litery przybierały coraz ciekawsze kształty, zaczęto stosować obramowanie liter oraz dodawać cienie. Lata 2000 to oczywiście okres kultowych pasiaków.

image

W tym kolażu użyłem Dynastii Jagiellonów, która została wyprodukowana jakoś przed 2020 rokiem, mimo wszystko uważam, że najbardziej przypomina oryginał z 2004 roku.

W okolicach 2008 – 2009 roku powstało już kilka naprawdę fajnych i bardziej zaawansowanych graficznie wzorów.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Od 2010 roku nastąpił prawdziwy rozkwit w zakresie projektów, który trwa w zasadzie do dzisiaj. Litery stały się przepięknie zdobione i dopracowane, a postacie coraz bardziej skomplikowane. Piękne grafiki oraz różnorodne tła zdominowały projekty. Używano przeróżnych elementów takich jak: Pszczoły, gryfy, godło Polski, odznaka 42 Pułku Piechoty na szaliku Dzieci Białegostoku. Klasyczne pasiaki zaczęły ustępować miejsca nowym wzorom, takim jak kraciaki czy romby.


Dużo jest osób na Jagiellonii, którzy również zbierają szaliki?

Wiesz co, do niedawna wydawało mi się, że nie. Jednak ostatnio poznałem masę ludzi, którzy posiadają po kilkadziesiąt szalików w domu i się nikomu tym nie chwalą. Nie mają żadnych fanpejdży na social mediach czy stron www.

Znam kilka osób, które mają po kilkaset sztuk, a pewnie jest jeszcze więcej takich, którzy mają ich kilkadziesiąt i trzymają je w szafie i nie mówią o tym nikomu. Śmiało można powiedzieć, że mamy w Białymstoku kilkudziesięciu „szalikowych wariatów”.

image

Obecnie powstaje mnóstwo szalików, jak myślisz, ile wzorów szali powstało od początku ruchu kibicowskiego na Jagiellonii? 

To prawda, ostatnio szale wychodzą jak grzyby po deszczu. Przecież z samych meczów pucharowych mamy wydanych aż kilkanaście szalików w przeciągu kilku miesięcy. Do tego co chwilę powstają nowe wzory. Fan cluby to samo, szczególnie aktywny ostatnio pod względem produkcyjnym był Bielsk Podlaski. Chłopaki mają największą ilość szalików ze wszystkich fanclubów.  Wydaje mi się, że liczba może oscylować w granicach 1000 sztuk. Nie jestem tego pewien to tylko przypuszczenia. Jak wcześniej wspomniałem nie kupuję wszystkiego jak leci więc o niektórych istnieniu nawet nie wiem.  Trzeba byłoby zapytać innych kolekcjonerów o opinię.

Zapisz się do newslettera!

Klikając przycisk „Subskrybuj”, potwierdzasz, że zapoznałeś się i zgadzasz się z zasadami Polityka prywatności
Przejdź do treści