W piątkowy wieczór przy magazynie nakrętek zebrało się ponad 50 osób kibiców Jagiellonii Białystok. Otworzyliśmy drzwi i wszystkim ukazało się zapchane pomieszczenie. O godz. 17.45 podjechał TIR-em wszystkim zanany kierowca Pan Sławek. Siły zostały rozgrupowane część weszła na naczepę, część poszła do magazynku, reszta osób nosiła worki z nakrętkami, a dziewczyny na bieżąco przygarniały nakrętki, które wysypywały się z worków.

W piątek szczególnie cieszył nas fakt, że ojcowie przyszli ze swoimi dziećmi. Akcja trwa od blisko 15 lat, na początku zbieraliśmy nakrętki, teraz zajmujemy się magazynowaniem oraz załadunkiem ich na TIR-a. Załadowane nakrętki jadą do firmy, która mieści się na Podkarpaciu, a zebrane pieniążki trafiają do osób potrzebujących.





Był to rekordowy załadunek z racji tego, że było nas naprawdę sporo. W półtorej godziny skończyliśmy załadunek nakrętek, zamknęliśmy drzwi TIR-a i posprzątaliśmy miejsce z nakrętek. Na koniec czekała wszystkich bardzo miła niespodzianka, mianowicie każdy kto był od początku do końca dostał karnet na rundę jesienną.


Dziękujemy wszystkim za pomoc w tej piątkowy wieczór! Mogliście ten czas spędzić inaczej, a jednak wybraliście bezinteresowną pomoc. Dzięki!








