Bike Maraton Sobótka
należał chyba do najbardziej epickiego etapu w tym roku! Wszechobecne błoto sprawiło, że mocno interwałowa trasa stała się jeszcze bardziej wymagająca. Przewyższenia na dystansie mega (50km) sięgały prawie 1400m. Przy tak trudnych warunkach każde położenie kamienia czy korzenia często schowanego w trawie miało znaczenie na ukończenie wyścigu. Na szczęście cała trójka czyli Damian, Krzysztof i Michał ukończyli wyścig bez szwanku. Michał „tradycyjnie” zgarnia…








