Już w 3. minucie meczu piłkę z bramki musiał wyciągać Sebastian Madejski. Kapitalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Bartłomiej Bartosiak, dla którego było to już szóste trafienie w bieżących rozgrywkach.
Podopieczni Marka Saganowskiego rzucili się do ataku przesuwając ciężar gry na połowę rywali. Odrobiny szczęścia zabrakło w 10. minucie Piotrowi Ceglarzowi, który zdołał zablokować wybicie bramkarza Wisły. Piłka po odbiciu przeleciała jednak nad bramką. Chwilę później dobrym…








