Kilkanaście dni temu nasz kolega z trybun przeżył wypadek samochodowy. Niestety nie wyszedł z niego bez szwanku – poparzona ręka, rozciete oko, a co najgorsze – połamany kręgosłup – to efekty tego nieszczęścia. Daniel wraca do zdrowia po operacji, walczy o siebie i swoją sprawność. Czy uwieżycie, że już dzień po operacji próbował stawiać pierwsze kroki!? Tak było bo to zawzięty człowiek, który wie, że toczy najważniejszą walkę życia – walkę o swoją sprawność.
Aby ta walka była wygrana potrzeba niestety dużych nakładów finansowych – kilka sesji rehabilitacyjnych w tygodniu, a do tego leki i opatrunki – to wszystko spory koszt, zwłaszcza dla kogoś kto nie może zarabiać. Dlatego gorąco prosimy o pomoc i wpłaty na ZRZUTKĘ. Znajdziecie tam opis zdarzenia oraz potrzeb jakie będą pokryte z zebranych środków. Liczy się każda, nawet drobna wpłata bo każda to szansa dla Daniela i wsparcie dla niego w zmaganiach o zdrowie i pełną sprawność!








