W Niecieczy meldujemy się wraz z opiekunami w 12 osób (całkiem nieźle choć stać nas na zdecydowanie więcej). Tym razem jedziemy trzema samochodami z różnych okolic Śląska
i nasze wojaże zaczynamy ok. godziny 16:30
a ostatnie auto melduje się z powrotem
po 3:30 w nocy.
Z tej strony jeszcze raz serdecznie dziękujemy Panu Markowi za sprawne ogarnięcie nam biletów, parkingu i spokojnego wejścia na stadion (za to rewanżujemy się przekazaniem naszego szalika).
Niestety przegrywamy…








