31 marca Bartek skończyłby 42 lata…..
Z tej okazji jego najbliżsi przyjaciele postanowili uczcić jego pamięć w wyjątkowy sposób — wchodząc na Śnieżkę. Na góry, które kochał…….. Choć warunki były niezwykle trudne nie poddali się. Determinacja i wytrwałość zaprowadziły ich na sam szczyt.
To symboliczne- bo życie Bartka również nie było usłane różami. Było trudne, naznaczone walką z chorobą nowotworową — ciężkie i nieprzewidywalne, jak pogoda w górach. A jednak szedł dalej, z siłą, której wielu mogłoby mu pozazdrościć. Walczyłeś do końca o życie, a chłopaki walczyli, aby wejść dla Ciebie.


Na szczyt weszło kilku przyjaciół. Bo są więzi, które nie kończą się nigdy — Bartek na zawsze pozostanie w ich i naszej pamięci.
Ku czci jego pamięci byliśmy również na cmentarzu, by zapalić znicz.
Kontynuujemy to, co zaczął.
Bartek —Pamiętamy. 








