Miedź od początku meczu starała się prowadzić grę. W 3 minucie główkował Kamil Drygas, ale Mateusz Kuchta był na posterunku. Niespodziewanie to Polonia zdołała zaskoczyć legniczan w 11 minucie spotkania. Maciej Kowalski-Haberek posłał dalekie podanie w pole karne do Michała Bajdura. Ten odegrał na środek, gdzie znajdował się Szymon Kobusiński, który sprytnym, ale i efektownym strzałem piętą pokonał Jakuba Mądrzyka.
Miedź nie kazała długo czekać na swoją odpowiedź. Sześć minut…








