Motyw ciemny Motyw jasny
Piknik rodzinny - SM Czechów!
GKS Tychy na wyjeździe – kibicowskie podsumowanie
Piotr Ceglarz - Dziękujemy!

GKS Tychy na wyjeździe – kibicowskie podsumowanie

Podsumowanie naszych spotkań wyjazdowych.
KOTWICA: 110
Sezon wyjazdowy rozpoczęliśmy od najdłuższego wyjazdu czyli podróżą na Kotwicę Kołobrzeg. W środku lata na wypad nad morze wybraliśmy się w 110 osób z mocnym wsparciem zgód. Przedmeczowa wizyta na plaży i wspólna integracja w nadmorskim kurorcie zwiastowała że to będzie udany dzień. Nikt jednak nie przypuszczał że aż tak, dobry doping przez całe spotkanie było tylko preludium tego co wydarzyło się już po końcowym gwizdku kiedy to w naszym sektorze… znalazła się fana zgodowiczów Kotwicy z Karlina. Miejscowi zorientowali się dopiero gdy już oglądali ją do góry kołami. Wysypali się na murawę ale szybka reakcja białych kasków i do niczego w sumie nie doszło. Ale flaga została w naszych rękach, a w zasadzie rękach jednego patenciarza z Wałbrzycha.
Po tym meczu dostaliśmy zakaz na dwa wyjazdy więc do Głogowa i Siedlec nie pojechaliśmy.
PŁOCK: 94
W ostatni dzień wakacji Królowie Śląska znów ruszyli na szlak. Tym razem naszym celem była historyczna stolica Mazowsza. Do Płocka zawitaliśmy w 94 osoby, w tym 8 ŁKS (dzięki). Po szybkim wejściu na sektor wieszamy flagi i zaznaczamy swoją obecność. Doping tego dnia w naszym wykonaniu dość słaby i rwany. Piłkarze kolejny raz notują remis 0:0. Podsumowując wyjazd jakich wiele.
GRUDZIĄDZ PP : 60
Końcówka września to wyjazd w Pucharze, co prawa nie jakimś europejskim tylko w Pucharze Polski. W Grudziądzu nie było nas przez jakiś czas i 60 wyjazdowiczów na własne oczy mogło się przekonać że nic w tym kujawskim stadionie się nie zmieniło. Nie zmieniła się również gra naszych gwiazd które przegrywają z drugoligową Olimpią 4:2 i żegnamy się z pucharem.
I znów spotkała nas przerwa bo za domowy mecz z Ruchem kolejny dwumeczowy zakaz. Po którym wypadł nam wyjazd na wisłę gdzie rzecz jasna nie pojechaliśmy.
ŁĘCZNA: 58
Pod koniec listopada byliśmy w jak zawsze zimnej Łęcznej. W 58 osób dopingujemy przez cały mecz który ostatecznie kończy się remisowo.
MIEDŹ: 270
Na ostatni wyjazd w 2024 wybraliśmy się do Legnicy. Na Dolnym Śląsku jak zawsze konkretne wsparcie Górnika Wałbrzych który zajechał w prawie 120 osób co razem z nami dało na sektorze ponad 270 osobowy skład. Bardzo dobry i głośny doping przez całe spotkanie które w końcu kończy się wygraną, Forza Tychy niosło się jeszcze długo po meczu.
WARTA POZNAŃ: 130
Wiosnę zaczęliśmy w zimowych warunkach jakimi przywitał nas stadion w Grodzisku Wielkopolskim. Dobra gra piłkarzy, dobry doping przerywany walką na śnieżki i ponad 130 osób może świętować wspólnie pierwszą wygrana w nowym roku.
ODRA OPOLE:
Formalnie mecz z opolską Odrą był wyjazdem ale graliśmy w Tychach.
NIECIECZA: 190
Do małopolskiej stolicy kostki brukowej i słoni pojechaliśmy w 123 osoby, na miejscu wspiera nas Sandecja w 57 osób i Cracovia 10. Zimowa aura nie przeszkadza w dopingu.
RUCH: 1306
I w końcu nastąpił wyjazd na który wszyscy w Tychach czekali. Po prawie 50 latach GKS znów miał zagrać na Stadionie Sląskim. Tym razem już nie w pucharach a derbowe spotkanie z Ruchem. Bilety rozeszły się błyskawicznie i przy wsparciu zgód w Kotle Czarownic meldujemy się w 1306 osób. Szybka podróż, szybkie wejście i od samego startu spotkania rządzimy trybunami na Ślaskim. Z naszej perspektywy Niebiescy byli w ogóle nie słyszalni. Z minuty na minutę coraz lepszy doping i zabawa na sektorze który eksplodował w 75 minucie po strzelonej bramce. Do końca już wynik nie uległ zmianie i głośne „niech zwycięża nam…”niosło się po stadionie i okolicznym parku.
STALOWA WOLA: 80
Po Ruchu wypadł nam środowy wyjazd do Stalowej Woli. Średni termin i bardzo średnia pogoda na podkarpaciu więc niecałe 80 osób dopinguje zespół na ile się da.
ŁÓDŹ:
Zgodowe spotkanie w Łodzi, jakże odmienne od jesiennego. Wtedy to my rugaliśmy piłkarzy a teraz role się zupełnie odwróciły. Kolejna zgodowa oprawa wykonywana przez ultrasów obu ekip. ŁKSiacy mocno zirytowani poczynaniami kopaczy odpuszczają doping i na al.Unii 2 słychać głównie nas w II połowie. Ale jak to przy takich meczach zabawa na trybunach trwa w najlepsze a większość wychodzi ze stadionu w przemoczonych ciuchach po świątecznym lanym poniedziałku.
ZNICZ PRUSZKÓW: 84
Majówkę spędzamy w 84 osoby w pruszkowskim zoo jak pieszczotliwie nazywamy sektor gości na miejscowym Zniczu.
ARKA GDYNIA: 80
Ostatni wyjazd sezonu to starcie z Gdyńską Arką. Do miasta z morza, wybieramy się w 80 osób z jedną flagą. Miejscowi świętują awans do extraklasy, a my możemy już tylko obserwować i oczekiwać na takie sceny w Tychach. Może w kolejnym sezonie…
Finalnie jesteśmy na wszystkich meczach wyjazdowych, na których mogliśmy być.

Zapisz się do newslettera!

Klikając przycisk „Subskrybuj”, potwierdzasz, że zapoznałeś się i zgadzasz się z zasadami Polityka prywatności
Przejdź do treści