Motyw ciemny Motyw jasny

KS Kutno – GKS 1:3 (19.08.2026)

W środowym terminie lecimy na najdalszy wyjazd w naszej IV lidze w 65 osób – autokar i fury. Zbiórkę zaplanowaliśmy tak, aby dać szansę choć niektórym kibicom pojechać na wyjazd prosto z pracy, dlatego liczyliśmy się z drobnym opóźnieniem. Na stadion wchodzimy gdy mecz już trwał od ponad kwadransa, rozwieszamy „Eskapadę” i zaczynamy doping. Miejscowe dzieciaki z malutkim młynkiem, ale oprócz nich, osobno naprzeciwko nas na krytej zasiadła grupa ponad 30 napinaczy z miejscowego fc Widzewa, z nabazgranym transparentem. Przez niemal cały mecz zajmowali się napinką pod naszym adresem, a w przerwie meczu widać było jak łażą w lewo i prawo i zastanawiają się co robić. Odwagi jednak starczyło im tylko na otworzenie bramy, choć droga na murawę stanęła im otworem. Pod koniec meczu ruszyli jednak w naszą stronę koroną stadionu, ale zatrzymali się kilkanaście metrów dalej i ograniczyli do bluzgów i machania łapami.  Wysypujemy się na bieżnię w kilkanaście osób, kierując w stronę czerwonych napinaczy. Im jednak dawno już przeszła ochota do harców i stoją w miejscu, a dopiero gdy psy zaczęły nas gazować i pałować, 2 czy 3 z nich na chwilę wbiegło na bieżnię przez metrowy płotek, a reszta w tym czasie rzuciła się do ucieczki w stronę wyjścia ze stadionu… My zawijamy się przed psami z powrotem na sektor i w sumie na tyle atrakcji. Mecz podczas naszej wizytacji bieżni był przerwany, a potem podeszła pod nasz sektor osoba ze sztabu szkoleniowego prosząc o spokój ze względu na zagrożenie walkowerem.
Po meczu wszyscy zostaliśmy spisani, a jedna osoba została zawinięta i pojechała na komendę. Postanowiliśmy jednak nie jechać do domu bez naszego brata i sympatyczny pobyt na stadionie w Kutnie przedłużył nam się o jakieś dwie godziny. Najważniejsze jednak, że wracamy do Bełchatowa w komplecie i znakomitych humorach. Na zakończenie stara prawda kibicowska – największe atrakcje bywają tam, gdzie najmniej ich się spodziewamy. Warto i trzeba jeździć wszędzie, a kolejna eskapada już w sobotę!

Zapisz się do newslettera!

Klikając przycisk „Subskrybuj”, potwierdzasz, że zapoznałeś się i zgadzasz się z zasadami Polityka prywatności
Przejdź do treści