Na wyjątkowym, jubileuszowym turnieju naszych sandomierskich Braci jesteśmy obecni w 82 osoby. Podróż dużą kolumną aut spokojna, na imprezę docieramy na sam styk. Mamy ze sobą 2 flagi i wszyscy jesteśmy wyposażeni w okazjonalne koszulki zgodowe, których kilkadziesiąt sztuk dajemy również w prezencie gospodarzom. Prowadzimy doping na każdym meczu GKS-u w asyście bębna, a nasi zawodnicy najpierw wygrali rozgrywki grupowe z kompletem zwycięstw, po czym w półfinale ulegli dawnym przyjaciołom z Miszkolca 0:3, a na koniec wygrali mecz o trzecie miejsce z Flotą Świnoujście 2:0. Nasz przedstawiciel został też najlepszym bramkarzem turnieju. Przed rozdaniem nagród odpalamy kilkanaście rac, a po wszystkim przenosimy się do jednego z sandomierskich lokali na obiad i dalszą integrację.
W turnieju oprócz nas i gospodarzy udział wzięły ekipy Siarki Tarnobrzeg, Diosgyoru Miszkolc, KSZO Ostrowiec, Floty Świnoujście oraz Czuwaju Przemyśl – ci ostatni wygrali zmagania piłkarskie, w finale pokonując DVTK.
Turniej stał na najwyższym poziomie organizacyjnym, cały czas dostępny był catering, a gościnni gospodarze co i rusz roznosili rozmaite trunki, nie odpuszczając nam i innym gościom okazji do wypicia za powodzenie Szanownej Jubilatki – Sandomierskiej Wisly. Wieczorem u stóp majestatycznej starówki, z której Sandomierz słynie w całym kraju, odpalone zostało ponad 100 rac i innych fajerwerków z okazji setnych urodzin Wisły. Tam doszło też do małego spięcia z wąsami, którzy swoimi głupimi komunikatami przez megafon niepotrzebnie zakłócili całą uroczystość.
Potem wszyscy przenosimy się do jednego z klubów klimatycznie położonego nad brzegiem Wisły i tam zabawa trwała do pòźnych godzin nocnych.
Dziękujemy Braciom za wspaniałą gościnę i raz jeszcze „Była Będzie jest Wisła SKS!”
Więcej fotek z tego niezapomnianego dnia już wkrótce!









